Adres abbpolska.blogspot.com aktywny jest już od roku. Przyzwoitość nakazuje więc przygotować małe podsumowanie. Choć z drugiej strony, nad przyzwoitością – przynajmniej u mnie – góruje ciekawość. Kto i czego tu szuka? Jakie tematy cieszą się największym zainteresowaniem? Czy jest sens w ogóle ten blog kontynuować...

Mamy gości z Ameryki
Na szczęście tą wątpliwość możemy odrzucić, bo ze statystyk wynika, że sens jest. Przez ten rok – do dzisiejszego ranka włącznie – strony naszego bloga „otworzyły się” ponad 17 tys. razy! Co oznacza, że każdego dnia klikano w nie 46 razy, a bawiąc się dalej w statystykę możemy chyba nie bez dumy ogłosić, że na strony abbpolska.blogspot.com ktoś zagląda co pół godziny. Biorąc pod uwagę cała dobę. Bo w nocy też się coś dzieje, głównie z tego względu, że towarzystwo mamy iście międzynarodowe.
Goszczą u nas czytelnicy z trzech kontynentów. Wśród nich największa grupę stanowią Polacy. Co chyba oczywiste. Ale już na trzecim miejscu (za Niemcami) są mieszkańcy Stanów Zjednoczonych. Również z Alaski. Odwiedza nas też sporo osób z Rosji, Francji i Wielkiej Brytanii.