Czy można potraktować obowiązujące prawo jako platformę do konkurowania i dobrej zabawy? Można. Choć taką fantazją mogli wykazać się tylko studenci, w których DNA wpisane jest robienie rzeczy nie do pomyślenia dla innych. Tak było i tym razem. Studenci prawa postanowili sprawdzić swoje umiejętności w zakresie prawa energetycznego.
poniedziałek, 17 lutego 2014
środa, 26 czerwca 2013
Finanse są, stabilności brak
Od pewnego czasu odnoszę wrażenie, że konferencje techniczne i naukowe, a także różnego rodzaju tematyczne fora dyskusyjne, pod każdym względem są coraz lepsze. Mam wrażenie (i nadzieję), że bezpowrotnie minęły czasy, że tak zwani eksperci oraz tak zwani prelegenci po raz kolejny w krótkim czasie dyskutowali na ten sam temat. A to że energetyka jest podstawą gospodarki, a to że zapotrzebowanie na energię będzie rosło, a że to zaniedbania w sektorze są znaczne. I tak w kółko. Od pewnego czasu jednak jestem pozytywnie zaskakiwany.
czwartek, 23 maja 2013
Nie jest źle, choć miało być lepiej
Dawno nie podglądaliśmy rynku samochodów elektrycznych, a bez wątpienia dzieje się tam dużo, choć to przecież nowy wschodzący rynek motoryzacyjny. Szczególnie, że w pamięci jeszcze mamy buńczuczne zapowiedzi kilku rządów, iż w kilkuletniej perspektywie – na przykład w Stanach Zjednoczonych czy w Niemczech – liczba pojazdów elektrycznych i hybrydowych przekroczy na drogach milion sztuk. I co?
piątek, 10 maja 2013
Czy będziemy „ziemią obiecaną”?
Kilka tygodni temu „Puls Biznesu” postawił dość odważną tezę, że Polska mogłaby stać się „fotowoltaicznym eldorado”, jeśli tylko ustaw o OZE wejdzie w życie w obecnie procedowanej formie. Zdaniem publicysty może do tego przyczynić się wysokość wsparcia gwarantowana producentom zielonej energii w instalacjach fotowoltaicznych. Jednocześnie premier naszego rządu na pytanie czy Polska to dobry kraj do rozwoju fotowoltaiki, odpowiedział krótko: NIE.
