czwartek, 28 lutego 2013

Bez paragrafu ani rusz

Energetyka prosumencka to temat, który pojawia się w dyskusjach publicznych coraz częściej. Ma stanowić antidotum na nadchodzące problemy, związane z deficytem energii elektrycznej, a wynikające z konieczności wyłączenia części bloków energetycznych. Czy rzeczywiście mikrokogeneracja i przydomowe elektrownie wiatrowe i fotowoltaiczne mają szansę wypełnić energetyczną lukę? Czy jest to dobry kierunek rozwoju rynku elektroenergetycznego? Czy przyniesie spodziewane efekty w postaci megawatów, a potencjalni prosumenci będą zainteresowani inwestycjami w mikro źródła energii?

czwartek, 21 lutego 2013

W jedności siła!

Oto prawdziwa siła wolnego rynku. Teraz nikt już nie powinien mieć wątpliwości, że rynek energetyczny kieruje się prawem podaży i popytu. Przykłady pokazują, że dzisiaj na rynku energii elektrycznej klient może negocjować i zyskiwać całkiem przyzwoite warunki. Wystarczy troszeczkę zawalczyć.

piątek, 15 lutego 2013

Ameryka zmienia kierunek

Dzisiaj rzucimy okiem za ocean, gdzie zagadnienia energetyki i ochrony środowiska nigdy nie były na pierwszym planie. Mało tego, wiele osób ma za złe Amerykanom, że nad kwestie ochrony klimatu przekładają biznes, nie „gnębiąc” przedsiębiorstw nadmiernymi obciążenia i rygorami w związku z emisją gazów cieplarnianych. Fakt, ich gospodarka jest konkurencyjna w stosunku do europejskiej, ale to właśnie USA stanowczo odmówiły przystąpienia do protokołu z Kioto, którego celem była redukcja emisji w skali globalnej. Dotychczas ekologia przegrywała tam z ekonomią.

czwartek, 7 lutego 2013

Skuteczne z pożytecznym, a ryby są bezpieczne

Farma rybna Mézos w pd. Franji. ( Zdj. Groupe UNITe)

Pytanie: „po co buduje się elektrownie słoneczne?” z pozoru wydaje się mało poważne. Bo odpowiedź jest tak oczywista, że trudno wyobrazić sobie, by mogła być inna. A tu niespodzianka. Spółka Viviers de France znalazła dla elektrowni solarnej zupełnie nietypowe zastosowanie.

czwartek, 31 stycznia 2013

Niemiecka ekologia zaczyna kosztować


Dotychczas mieliśmy niebywałą okazję obserwować bardzo dynamiczny rozwój niemieckiej energetyki odnawialnej. W mojej ocenie bez precedensu w skali świata. Wiatraki rosły jak grzyby po deszczu. Jednak wygląda na to, że deszczowe chmury zaczynają przybierać kolor niepokojąco czarny. Z informacji, jakie znalazłem jakiś czas temu w portalu wnp.pl wynika, że w tym roku niemieckie gospodarstwa domowe zapłacą ok. 250 euro więcej za używanie energii ze źródeł odnawialnych. To podwyżka na poziomie 50 proc.

czwartek, 24 stycznia 2013

Globalnie czy lokalnie? Ot, dylemat

Poparcie Polaków dla budowy elektrowni atomowej w naszym kraju wciąż rośnie. Jednocześnie rosną także nakłady na energetykę odnawialną, która dla wielu przeciwników żółtej koniczyny, jest doskonałą alternatywną jądrowej technologii. I to zestawienie informacji jest jednym z praktycznych przykładów ścierania się odmiennych idei. Zwolennicy kontra przeciwnicy. Lub odwrotnie. Zamiast przykuwać się do drzew, trzeba dyskutować, przekonywać i wyciągać wnioski. A potem podejmować mądre decyzje.

wtorek, 15 stycznia 2013

Setki milionów za gotowość zadziałania

Chociaż całkiem niedawno utyskiwałem co nieco na temat wywierania presji na użytkowników energii, by byli coraz bardziej efektywni , gwoli sprawiedliwości tym razem muszę przyznać, że wciąż mamy gigantyczne pole do popisu. Oczywiście z góry zastrzegam, że to stwierdzenie nie podważa tezy postawionej w przywoływanym wpisie.

Lodówka z plusami

Za stosowne wyliczenia zabrała się firma doradcza Open Finance. Na podstawie danych z rynku, obliczeń firm energetycznych i własnych analiz przygotowała raport na temat między innymi zużycia energii w gospodarstwach domowych. Wniosek jest oczywisty – niewielkim kosztem mamy szansę zaoszczędzić całkiem sporo energii, a co za tym idzie również pieniędzy.